Tymek Abramowski i Jakub Wróbel to zwycięzcy Rajdu Delfi Estonii w kategorii WRC3. Po trzech drugich miejscach w Szwecji, na Wyspach Kanaryjskich i w Grecji, tym razem polski duet okazał się najlepszy. Wygrali estońską rundę Rajdowych Mistrzostw Świata FIA z ogromną przewagą, uzyskując najszybsze czasy na większości odcinków specjalnych. Fantastyczny wynik w Estonii pozwolił Tymkowi i Kubie awansować na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej sezonu WRC3.
Rajd Delfi Estonii 2026 rozpoczął się wczesnym popołudniem w piątek. Podczas pierwszego etapu Tymek i Jakub pokazali bardzo mocne tempo, wygrywając trzy odcinki specjalne i plasując się w czołówce na pozostałych odcinkach testowych. Chociaż polska załoga kontynuowała prace nad konfiguracją Fiesty Rally3, piątek zakończyła na pierwszym miejscu w kategorii WRC3, z przewagą ponad 38 sekund nad drugą załogą.
W sobotę Polacy wygrali kolejne pięć odcinków specjalnych. Sytuacja w rajdzie rozwinęła się tak, że rewanż zakończyli z blisko siedmiominutową przewagą. Niedzielna część rywalizacji wydawała się w tej sytuacji formalnością. Abramowski i Wróbel mieli jedno zadanie – bezpiecznie dowieźć samochód do mety. Udało im się to – tuż przed godziną 15:00 czasu lokalnego Tymek i Jakub minęli linię mety odcinka specjalnego Kääriku Power Stage i zostali zwycięzcami Rajdu Estonii Delfi w kategorii WRC3.
Dla polskiej załogi to pierwszy triumf w Rajdowych Mistrzostwach Świata FIA. Wcześniej w tym sezonie trzykrotnie zajmowali drugie miejsce – w Szwecji, na Wyspach Kanaryjskich i w Grecji. Tym razem jednak Abramowski i Wróbel okazali się niepokonani. Zwycięstwo w Estonii pozwoliło polskiej załodze awansować na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej sezonu WRC3. Jednocześnie Tymek i Kuba wyrównali rachunki z Estonią po ubiegłorocznej edycji. Wtedy, pomimo ogromnej przewagi czasowej, awaria samochodu pozbawiła ich zwycięstwa. Tymoteusz Abramowski: Trudno opisać, jak bardzo się teraz cieszę. Po zeszłorocznym Rajdzie Delfi w Estonii czułem ogromne rozczarowanie i frustrację sportową, bo wiedziałem, że mogliśmy wygrać. W tym roku, razem z Kubą, udowodniliśmy to. Od samego początku rajdu czuliśmy się komfortowo. Choć wciąż szukaliśmy optymalnych ustawień, wygrywaliśmy odcinki specjalne i powiększaliśmy przewagę. Zwycięstwo w Estonii smakuje fantastycznie. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy się do tego przyczynili, którzy nam pomagali i trzymali za nas kciuki – to nasz wspólny sukces!
Jakub Wróbel: W tym roku przyjechaliśmy do Estonii z jednym celem – wyrównać rachunki i wygrać ten rajd. Konsekwentnie realizowaliśmy plan, jadąc szybko i pewnie, ale bez zbędnego ryzyka. Wygrana w Rajdowych Mistrzostwach Świata FIA potwierdza, że jesteśmy na dobrej drodze. Z Estonii wyjedziemy jako wicemistrzowie w klasyfikacji generalnej WRC3 – to niesamowite uczucie.








